Weź Motusa na wakacje – hulajnogą elektryczną po poznańskim Trakcie Królewsko-Cesarskim

W dzisiejszej odsłonie cyklu „Weź Motusa na wakacje” tym razem przenosimy się na zachód Polski – do Poznania! Stolica Wielkopolski to dawna siedziba władców Polski i miejsce owiane legendami, pełne atrakcji oraz pięknej architektury. Najstarsze dzielnice miasta zostały uznane za pomnik historii! Przedstawimy Wam najciekawsze punkty wzdłuż Traktu Królewsko-Cesarskiego, która jest najlepszym sposobem na zapoznanie się z historią i kulturą Poznania, oraz kilka dodatkowych miejsc, które są naprawdę warte odwiedzenia. Wsiadajcie na swoje hulajnogi elektryczne, i w drogę!

Trakt Królewsko-Cesarski jest uznawany za główny szlak turystyczno-kulturowy Poznania. Skupia się na czterech obszarach: Bramie Poznania, Ostrowie Tumskim, Starym Rynku i Śródmieściu. Przejażdżka przez główną oś traktu pozwoli na poznanie najważniejszych miejsc i postaci w Poznaniu!

Brama Poznania to miejsce, w którym znajduje się centrum interpretacji dziedzictwa. Jeśli zależy Wam na zwiedzaniu, w środku znajdziecie unikatowe ekspozycje, a drugim etapem jest zwiedzanie wyspy katedralnej. Dowiecie się tutaj wszystkiego o początkach państwa polskiego, oraz o historii miasta. A jeśli dzień w całości chcecie spędzić poruszając się na hulajnodze elektrycznej, możecie po prostu rozpocząć trasę właśnie od wyspy katedralnej, czyli Ostrowa Tumskiego! Podobnie jak w przypadku Wrocławia, to jedno z najbardziej klimatycznych i wartych zobaczenia miejsc w mieście, oraz najstarsza jego część. W historię Ostrowa Tumskiego są wpisane jedne z najważniejszych momentów w dziejach Polski. Przykładowo, to właśnie tutaj odbył się chrzest Polski – możecie udać się w podróż śladami Mieszka I, i zobaczyć pozostałości po dawnych wałach średniowiecznego grodu!! Na wyspie szczególną uwagę zwróćcie na Katedrę, Pałac Arcybiskupi, oraz Most Jordana, i oczywiście nie zapominajcie o zajrzeniu w mniejsze uliczki, co pozwoli Wam w pełni poczuć klimat tego miejsca.

Z Ostrowa Tumskiego polecamy kierować się w stronę Starego Miasta. Stary Rynek to jedno z najbardziej urokliwych miejsc w całym Poznaniu. Oprócz kolorowych domków budowniczych, odwiedzających zachwyca renesansowy ratusz, na którym znajduje się legendarny zegar z koziołkami (najlepiej go zobaczyć w samo południe – wtedy koziołki wychodzą ze środkowej wieży ratusza i uderzają się rogami!), pręgierz, gdzie dawniej karano przestępców, budynek Wagi miejskiej, dwa pałace: Mielżyńskich i Działyńskich, odwach (dawna siedziba miejskiej milicji, obecnie siedziba Muzeum Powstania Wielkopolskiego), i piękne kamienice: w tym kamienicę Pinoccich, gdzie podczas potopu szwedzkiego przebywał Jan Kazimierz ze swoim dworem, czy kamienicę „Pod Daszkiem”. Stary Rynek to serce Poznania!

Jeśli chcecie zboczyć z Traktu Królewsko-Cesarskiego i pozwiedzać sam rejon Starego Miasta, zobaczycie tam przepiękną zabytkową zabudowę, a w tym dawny kościół Dominikanów (jeden z ważniejszych zabytków wczesnogotyckich w Polsce), dawną synagogę, mury miejskie, dawny Zamek Królewski (zwany też Cesarskim), który od XIII wieku był rezydencją polskich królów, dom handlowy Deierlinga i Morgensterna, czy wzorowaną na barokowe bazyliki Farę, dawną szkołę i kolegium jezuickie, pałac Górków, i wiele innych budowli, które łączy jedno: zachwycająca architektura!

Śródmieście powstawało w czasach, kiedy miasto znajdowało się w zaborze pruskim. Ze Starego Rynku należy kierować się na zachód, i niedaleko położony jest Plac Wolności – dawniej miejsce ćwiczeń wojskowych, obecnie miejsce ciekawych eventów, w tym Malta Festival, a w przyszłości – plac zostanie zagospodarowany na potrzeby kulturalne, gastronomiczne i rekreacyjne. Przy Placu Wolności znajduje się także Biblioteka Raczyńskich, architekturą mająca przypominać „Nowe Ateny”. Do innych, niezwykle wartych zobaczenia punktów na mapie Śródmieścia należą: gmach Bazaru, Stary Browar, Muzeum Narodowe (gdzie znajduje się jedyny w Polsce obraz Claude’a Moneta „Plaża w Pourville”!), budynki dawnego Banku Wschodniego i Banku Włościańskiego, Teatru Polskiego, Arkadii, czy Collegium Maius.

Gwarantujemy, że każde napotkane miejsce Was zachwyci swoją architekturą, klimatem i spotkanymi po drodze osobami. Po drodze nie zapomnijcie zrobić sobie przerwy na tradycyjne rogale świętomarcińskie albo pyry z gzikiem, które dodadzą Wam sił do dalszej przejażdżki na hulajnogach elektrycznych. Bawcie się dobrze!